top of page
Szukaj

Zobacz mnie. Czym są małe zaproszenia do bliskości i jak na nie odpowiedzieć?


Nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę, ale w naszych związkach nieustannie wysyłamy i odpowiadamy na małe zaproszenia do bliskości. Dzieje się tak za każdym razem, gdy próbujemy nawiązać kontakt z naszym partnerem lub partnerką. Takim sygnałem/zaproszeniem może być prośba o podanie soli, pytanie o miniony dzień albo po prostu zwrócenie uwagi na coś, co zauważyliśmy na drodze.


W terapii par Gottmana te drobne momenty nazywane są „podstawową jednostką komunikacji emocjonalnej”. I rzeczywiście — to właśnie poprzez nie wzmacniamy więź z partnerem. Zapraszamy go do naszego świata, chcąc podzielić się własnym doświadczeniem albo poznać jego perspektywę. Takie próby nawiązania kontaktu nie zawsze są werbalne — czasem przybierają bardzo subtelną formę, jak czułe dotknięcie ramienia czy ciepły uśmiech.


Jak reagujemy na zaproszenia do bliskości?


Pary wymieniają między sobą niezliczoną ilość takich sygnałów — zaproszeń do bliskości — każdego dnia. Co ciekawe, sposób, w jaki na nie reagujemy, jest jednym z kluczowych wyznaczników zdrowia związku.


Istnieją trzy podstawowe sposoby reagowania na zaproszenia do kontaktu:


Zwrócenie się w stronę sygnału

W ten sposób pokazujemy drugiej osobie, że ją zauważyliśmy — odpowiadamy na pytanie, kiwamy głową albo nawiązujemy kontakt wzrokowy.


Odwrócenie się od sygnału

Ignorujemy to, co druga osoba powiedziała lub zrobiła — celowo lub nieświadomie.


Zwrócenie się przeciwko sygnałowi

Czasem reagujemy atakiem, na przykład mówiąc: „Zostaw mnie w spokoju. Mam na głowie ważniejsze sprawy”.


Wyzwania związane z wymianą sygnałów


Jak można się domyślić, pierwsza opcja — zwrócenie się w stronę sygnału — jest najbardziej sprzyjająca relacji. Jednocześnie nie da się reagować w ten sposób za każdym razem, gdy partner lub partnerka wysyła zaproszenie/sygnał. Badania Gottmana pokazują, że jeśli para reaguje w ten sposób w około 80% przypadków, oznacza to już duży sukces.


Im częściej zauważamy naszego partnera i im częściej on zauważa nas, tym zdrowsza jest nasza relacja. To naprawdę takie proste. Gdy czujemy się dostrzegani i zauważeni, wzrasta nasze poczucie zadowolenia i spełnienia.


Dla zdrowia związku kluczowe jest, aby obie strony w podobnym stopniu angażowały się w wysyłanie i odpowiadanie na sygnały. Jeśli jedna osoba stale odpowiada na sygnały drugiej, a ta druga konsekwentnie ignoruje tej pierwszej, z czasem u pierwszej będzie narastać frustracja i uraza.


Jest to łatwa droga to sytuacji, w której przestajemy wysyłać sygnały. Właśnie w ten sposób relacje zaczynają obumierać. Przestajemy się starać, dochodząc do wniosku: „Skoro mnie nie dostrzegasz, to po co mam próbować?”.


Style przywiązania a zaproszenia do bliskości


Mówiąc o sygnałach i zaproszeniach do kontaktu, warto pamiętać, że nasze doświadczenia z przeszłości — w tym trauma oraz wcześniejsze relacje — mają ogromny wpływ na to, jak często wysyłamy zaproszenia do bliskości i jak na nie reagujemy.


Osoby z lękowym stylem przywiązania zwykle wysyłają sygnały częściej, ponieważ potrzebują zapewnienia, że partner jest przy nich, widzi je i zauważa. Dla osób z unikającym stylem przywiązania może to być przytłaczające — nie są one bowiem przyzwyczajone ani do wysyłania takich sygnałów, ani do ich odbierania.


Jeśli zdarza Ci się, że nawet prosta rozmowa z partnerem / partnerką kończy się nieporozumieniem, wsparcie doświadczonej osoby może okazać się bardzo pomocne. Trudności w komunikacji często wynikają z niewidocznych schematów i nawyków, które wykształciliśmy w przeszłości. Rozmowa z terapeutą pozwala je dostrzec, wprowadzić zmiany i odmienić dynamikę Waszego związku.


Kilka osobistych refleksji o zaproszeniach do bliskości


Mi, osobiście, wiedza o zaproszeniach do kontaktu pomogła i cały czas pomaga wzmocnić więzi we wszystkich moich relacjach (niekoniecznie romantycznych). Widzę w nich wyraz empatii i sposób okazywania drugiej osobie, że nam na niej zależy. 


Nie zawsze jest to łatwe, wymaga to ciągłego wysiłku, a czasami wręcz musimy drugiej osobie wytłumaczyć, że potrzebujemy od niej tego samego. Nagrodą za to jednak jest poczucie, że czujemy się w relacji ważni, dostrzegani i kochani.





 
 
 

Komentarze


KONTAKT

Wyślij wiadomość korzystając z formularza.

  • Instagram
  • Facebook

Dziękuję za wysłanie!

bottom of page